OFICJALNY SERWIS

DUMY WARMII

"Z nadziejami na przyszłość" - Grzegorz Jatkiewicz

"Z nadziejami na przyszłość" - Grzegorz Jatkiewicz

09/24/2015

W nowym cyklu artykułów, wspólnie z trenerami grup młodzieżowych, przedstawiać będziemy sylwetki młodych zawodników "Dumy Warmii". Dziś trener Marcin Przybyliński prezentuje Grzegorza Jatkiewicza.

Marcin Przybyliński (trener rocznika 1999) - Grzesiek Jatkiewicz ma 16 lat i jest graczem ofensywnym. Może grać na skrzydle i w formacji ataku. W tej chwili dostał szansę gry na skrzydle, bo jestem pewien, że na tej pozycji będzie najbardziej pożyteczny dla zespołu. Grzegorz to chłopak o niesamowicie dobrych cechach motorycznych. Jest szybki, dynamiczny i wytrzymały, a to w tym wieku rzadko się zdarza. Grzesiu przeszedł do nas z Naki Olsztyn, gdzie grał na pozycji bramkarza. To chłopak bardzo zaangażowany w piłkę nożną. Nie jest kapitanem, bo nie ma walorów przywódczych, ale ma bardzo duże zdolności organizacyjne i jest mocno zaangażowany w pozaboiskową pomoc drużynie. Jego boiskowa ambicja czasem przeszkadza mu w grze. Grzesiek za dużo chce - jest w takim wieku, gdzie powinien się doskonalić, a chce już wszystko umieć. Często dzwoni i pisze po meczach z pytaniem, jak dziś wypadł na boisku. Jeśli chodzi o cechy motoryczne i szybkość, to można go porównać do Łukasza Suchockiego. Brakuje mu trochę odwagi przy pojedynkach „jeden na jeden”, ale na to przyjdzie jeszcze czas. Chciałbym, żeby nie bał się wziąć czasem ciężaru gry "na siebie" i, by starał się być mniej bojaźliwy i „schowany” podczas gry. Ten chłopak już zrobił postępy i zaczął się przełamywać. Nie chodzi o to, bym ja miał z tego korzyść, ale by w przyszłości trafił do dobrego zespołu seniorskiego, np. pierwszej drużyny Stomilu. Grzesiek ma szybkość, którą, mam nadzieję, będzie wykorzystywał. Życzę mu też tego, by odnosił również sukcesy pozasportowe. Jeżeli zapanuje nad problemami, o których powiedziałem wcześniej, to na pewno zasili nasz pierwszy zespół w przyszłości. Grzesiek jest zagorzałym kibicem naszej pierwszej drużyny. Ma wiele bluz i koszulek kibicowskich. Bardzo często na meczach stoi w „młynie” i aktywnie dopinguje. Pomaga w Akademii Młodych Orłów i uważam, że jest to bardzo dobry ruch z jego strony, bo gdyby kiedyś, odpukać, doznał kontuzji, to mógłby postawić ten pierwszy krok w kierunku trenerskim, lub sędziowskim, bo z tego, co słyszałem Grzesiu złożył też dokumenty na uczestnictwo w kursie sędziowskim i to może przydać mu się nawet teraz, w grze. 

Grzegorz Jatkiewicz z kolegami z zespołu/ fot. Monika Oklińska/ stomilolsztyn.com

 
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

Stomil na facebooku

Stomil na twitterze

Stomil na youtube

sponsorzy główni
sponsor srebrny
sponsorzy złoci
sponsorzy biało-niebiescy

 


 
partner medyczny
sponsor techniczny
partnerzy medialni
partnerzy