OFICJALNY SERWIS

DUMY WARMII

"W piłce nożnej tak jest, że najlepsze drużyny mają lepsze i gorsze okresy."

"W piłce nożnej tak jest, że najlepsze drużyny mają lepsze i gorsze okresy."

10/09/2015

Przed jutrzejszym spotkaniem z GKS-em Katowice, porozmawialiśmy krótko z Jerzym Brzęczkiem, nowym trenerem gospodarzy.

- Pierwszy mecz z drużyną GKS-u i od razu zwycięstwo, jak Pan się odnalazł?

Jerzy Brzęczek - Na razie jak widać bardzo dobrze, cieszę się oczywiście bardzo, że wygraliśmy ważne spotkanie na wyjeździe w trudnym momencie. Przede wszystkim drużyna pokazała charakter i niesamowite zaangażowanie, myślę że to to było powodem naszego sukcesu w Bytovii.

 

- Co Pan myśli o drużynie GKS-u, dlaczego mieli taki słaby początek sezonu?

J.B. - W piłce nożnej tak jest, że najlepsze drużyny mają lepsze i gorsze okresy. Tym żyją wszyscy kibice. Myślę też, że te oczekiwania które były na początku, powodowały, że nie każdy może sobie poradzić z takim obciążeniem i presją i pokazać swoje umiejętności. My na pewno musimy się zmobilizować i być skuteczniejsi na własnym stadionie. Liczymy tu oczywiście na kibiców, którzy zdaję sobie sprawę mają duże oczekiwania i tęsknotę za tym, żeby jak najszybciej grać w ekstraklasie, ale z drugiej strony zdajemy sobie sprawę, że drużyna potrzebuje trochę wsparcia w trudnych momentach. Myślę, że drużyna będzie dawać od siebie 100 procent zaangażowania, ale to nie zawsze się przekłada na pozytywny wynik.

 

- Co powie pan na temat Grzegorza Goncerza, który ma na swoim koncie już 6 bramek w tej rundzie?

J.B. - Na pewno to jest bardzo ważne ogniwo, zawodnik, który był królem strzelców w minionym sezonie. Na pewno będzie na tej liście bardzo wysoko, życzę mu, żeby powtórzył ten sukces. Myślę, również że będzie się to przekładało na punkty dla GKS-u. To zawodnik, który jest skuteczny, którego piłka szuka w polu karnym, który bardzo dobrze się porusza i myślę że drużyna będzie starać się jeszcze bardziej wykorzystać te jego zdolności i stwarzać mu jeszcze więcej sytuacji, żeby on mógł te sytuacje wykorzystywać.

 

- Jakie nastawienie na jutrzejszy mecz ze Stomilem?

J.B. - Zdajemy sobie sprawę, jak ważne to jest spotknie, bo pomimo ostatniego zwycięstwa w Bytovii, zajmujemy 15 miejsce w tabeli, więc to na pewno nie jest to miejsce, z którego jesteśmy szczęśliwi. Ale wiemy również, że przyjeżdża do nas bardzo trudny i wymagający przeciwnik. Na pewno gra na tym szczeblu pierwszoligowym, wymaga przede wszystkim zaangażowania w każdy meczu, z każdym przeciwnikiem determinacja i to może być wyjście do tego, żeby swoimi umiejętnościami pokonać przeciwnika. To jest warunek podstawowy i myślę, że drużyna jest tego świadoma i na pewno sobotnie popołudnie czeka nas bardzo ciężkie spotkanie, ale na pewno wyjdziemy z nastawieniem gry o pełną pulę.

 

- Co Pan powie na temat zamkniętego dla kibiców stadionu?

J.B. - Nie chcę komentować decyzji troszeczkę politycznych. Po dwóch, trzech miesiącach, kiedy zostały nam 3 mecze domowe do końca, zamyka nam się stadion dla kibiców, którzy nie będą mogli wspierać drużyny. Mam nadzieję, że te nasze odwołanie przyniesie skutek, ktoś to przemyśli i następne dwa spotkania po meczu ze Stomilem jednak będą odbywały się przy dopingu kibiców. Ja mam nadzieję i to jest moje marzenie, żeby stadion przy Bukowej, na naszych spotkaniach zapełniał się w całości.

 

rozmawiała: Monika Oklińska/ stomilolsztyn.com

zdj. główne: fot. gkskatowice.eu

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

Stomil na facebooku

Stomil na twitterze

Stomil na youtube

sponsorzy główni
sponsor srebrny
sponsorzy złoci
sponsorzy biało-niebiescy

 


 
partner medyczny
sponsor techniczny
partnerzy medialni
partnerzy