OFICJALNY SERWIS

DUMY WARMII

Arak: "Beniaminkiem jesteśmy w sumie tylko z nazwy"

Arak: "Beniaminkiem jesteśmy w sumie tylko z nazwy"

10/15/2015

Przed jutrzejszym meczem z Zagłębiem Sosnowiec, porozmawialiśmy z najskuteczniejszym zawodnikiem naszego przeciwnika - Jakubem Arakiem. 

Jesteś jednym z najlepszych strzelców tej ligi, masz na swoim koncie już 6 bramek.

 

J.A. - To cały zespół pracuje na bramki napastnika, i to też w głównej mierze zależy od tego, w jakim zespole się gra. Dlatego myślę, że to byłoby wyolbrzymienie, jakby ktoś powiedział, że jestem jednym z najlepszych strzelców. Na pewno chciałbym być, ale jeszcze dużo mi brakuje.

 

Dla 20 letniego chłopaka, to i tak duże wyróżnienie.

 

J.A. - Oczywiście się bardzo cieszę z tych bramek i też nie chcę na tym poprzestać, bo uważam, że spokojnie stać mnie na zakończenie sezonu z dwucyfrowym dorobkiem. ale wiemy, jaka jest piłka nożna, to przede wszystkim sport zespołowy i dużo bardziej od wyników indywidualnych cieszą mnie wyniki całego zespołu.

 

Niedawno byłeś na zgrupowaniu Reprezentacji Polski, która grała w Turnieju Czterech Narodów. Jak to wspominasz?

 

J.A. - Na zgrupowaniu było bardzo pozytywnie, cieszę się, bo zagrałem w dwóch meczach z Włochami i ze Szwajcarią. Szkoda tylko tego meczu ze Szwajcarami, bo prowadziliśmy 2:1, ale niestety przegraliśmy 3:2. Wyjście z orzełkiem na piersi to zawsze wielkie wyróżnienie i cieszę się że mogłem zagrać w narodowych barwach.

 

Co wiesz na temat Stomilu?

 

J.A. - Nie ukrywam, że coś tam od Dawida Szymonowicza z którym byłem na zgrupowaniu. Starałem się podpytać, ale też pierwszą liga interesuję się już od dłuższego czasu. Zawsze śledzę wszystkie wyniki. o drużynie Stomilu też już trochę wiem, bo było kilka meczy transmitowanych. My skupiamy się na sobie i pomimo tego, że jesteśmy beniaminkiem, to mamy stosunkowo mocny zespół i przede wszystkim skupiamy się na tym, żebyśmy my dobrze grali, a nie podporządkujemy się po to, co przeciwnik gra.

 

Jak na beniaminka rozgrywek osiągacie dobre wyniki.

 

J.A. - Beniaminkiem jesteśmy w sumie tylko z nazwy, bo mamy w swoim składzie zawodników z przeszłości nawet ekstraklasową. Dużo zawodników ma powyżej 100 występów w pierwszej lidze, a takich zawodników, którzy na tym szczeblu dopiero debiutują jest naprawdę niewielu. jako klub jesteśmy beniaminkiem, ale jako zespół uważam że możemy sporo namieszać.

 

Teraz jesteś na wypożyczeniu z Legii Warszawa, jak możesz porównać Ekstraklasę i I Ligę?

 

J.A. - Nie da się ukryć, że w porównaniu z legią różnica jest spora, jest to zespół, który co roku walczy o mistrzostwo polski, który dysponuje jednym z najmocniejszych składów w całej Polsce, dlatego ten skok jest odczuwalny, ta różnica jest aż tak ogromna. Myślę, że poprzez ciężką pracę można spokojnie wejść na taki poziom, jaki prezentują zawodnicy Legii.

 

Na koniec powiedz, jak Wasze nastawienie na piątkowy mecz ze Stomilem?

 

J. A. Jedziemy jak po swoje, jesteśmy świadomi własnej wartości, mamy co prawda szacunek do Stomilu, bo to też jest bardzo dobra ekipa, która jest za nami w tabel. My wierzymy w siebie i jesteśmy pewni siebie, więc jedziemy pełni optymizmu i wiarę w zwycięstwo. Wyników nie typuję, nie ważne jak, mnie interesuje tylko zwycięstwo!


Rozmawiała Monika Oklińska / stomilolsztyn.com

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

Stomil na facebooku

Stomil na twitterze

Stomil na youtube

sponsorzy główni
sponsor srebrny
sponsorzy złoci
sponsorzy biało-niebiescy

 


 
partner medyczny
sponsor techniczny
partnerzy medialni
partnerzy