OFICJALNY SERWIS

DUMY WARMII

"Obok piłki" z Łukaszem Suchockim

"Obok piłki" z Łukaszem Suchockim

10/28/2015

Po przerwie wracamy z cyklem wywiadów "Obok piłki", a na początek przepytaliśmy Łukasza Suchockiego.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z piłką?

Łukasz Suchocki - Zaczynałem jak większość chłopaków, w szkole. Pamiętam, że mieliśmy boisko asfaltowe. Później złapałem bakcyla i poszedłem na pierwszy trening i tak do dziś sobie trenuję. :)

 

Jeśli chodzi o piłkarskie losy, to największą cześć spędziłeś w Stomilu.

Ł. S. - Jestem wychowankiem Jezioraka, tam też spędziłem dużo czasu. Strzelałem bramki w IV lidze i stamtąd trafiłem do Olsztyna. Ostatnie dwa lata pałętałem się po innych klubach. Teraz z powrotem trafiłem do Olsztyna.

 

Cieszysz się z tego powrotu? Z częścią zawodników już grałeś, a z nowymi, np. Rafałem Kujawą, widać załapaliście szybko kontakt?

Ł. S. - Z większością chłopaków z drużyny znałem się wcześniej. Z wieloma trzymałem kontakt jak mnie tutaj nie było. Z Rafałem było tak, że gdy tutaj przyjechał, to pierwsze dni mieszkaliśmy razem w hotelu i pomogłem mu się zaaklimatyzować. To w porządku chłopak i pasuje do drużyny. Spędziłem tutaj fajne chwile, nigdy nie narzekałem. W klubie było różnie: raz było lepiej, raz gorzej, ale atmosfera była zawsze. Teraz, jak tutaj wróciłem, można powiedzieć że jest zupełnie tak samo. Jest atmosfera, dobrze się czuję i myślę że troszeczkę odbudowałem się piłkarsko. Moje morale troszeczkę wzrosły po tych niepowodzeniach w Grudziądzu i w Chojnicach, ale co nas nie zabije to nas wzmocni, więc mam wrażenie, że jestem jeszcze silniejszy po tych doświadczeniach. Jest jeszcze troszeczkę do poprawy, ale tutaj czuję się znakomicie, zostałem fajnie przyjęty. Czuję się tak, jakbym tu spędził cały czas, bez przerwy.

 

Czujesz, że z tobą Stomil jest silniejszy i dalej może wygrywać?

Ł. S. - Myślę, że każda osoba, która jest tutaj w drużynie, czy to ze sztabu szkoleniowego, czy z zawodników daje coś od siebie tej drużynie. W jednym meczu możemy dać więcej, w drugim mniej, to też zależy od dnia. Ja staram się dać z siebie jak najwięcej tej drużynie, raz to oczywiście wychodzi, raz nie, ale na pewno każdy, kto tu jest, ma swoje miejsce i coś tutaj wnosi od siebie, by to wszystko razem funkcjonowało.

Co poza piłką znajduje się w życiu Łukasza Suchockiego?

Ł. S. - Jak tylko mogę, to spędzam dużo czasu z żoną. Lubię powędkować i spędzać czas nad wodą. Największą rybą, jaką złapałem był sandacz, taki ponad dwa kilo.

 

Jak odnalazłeś się w roli taty?

Ł. S. - Bardzo fajnie, na pewno chwila narodzin była bardzo miła. Wiadomo, że początki są zawsze ciężkie, jak ze wszystkim. Oczywiście jestem szczęśliwy i myślę, że sprawuję się dobrze w roli taty, jestem szczęśliwy, zadowolony, a to chyba najważniejsze.

 

Miałeś w dzieciństwie jakiegoś piłkarskiego idola?

Ł. S. - Ciężko mi sobie przypomnieć. Nigdy nie miałem takich idoli piłkarskich. Teraz, w ostatnich czasach, podoba mi się gra Robbena.

 

Co kupiłbyś za ostatnie 15 zł?

Ł. S. - Zależy to od sytuacji. Jeśli brakowałoby mi jedzenia i picia, to kupiłbym coś spożywczego. Nigdy nie byłem w takiej sytuacji, więc ciężko mi to sobie nawet wyobrazić.

 

Na meczu z Arką Gdynia doznałeś kontuzji. Co się stało?

Ł. S. - Chyba nic poważnego, jak to mówią, agrafką troszeczkę mam rozdartego Achillesa i lekko mi podpuchła kostka. Zobaczymy, jak to będzie, może do soboty dojdzie to do siebie. Szansa na występ w meczu z MKS-em Kluczbork oczywiście jest, ale zobaczymy jaką decyzję podejmie trener, bo to od niego wszystko zależy. Najważniejsze, żebym do soboty zdołał dojść do zdrowia.

 

Jak nastawienie na mecz z MKS-em Kluczbork?

Ł. S. - Kolejne ciężkie spotkanie, ponieważ w tej lidze nie ma słabych drużyn. Każde spotkanie jest ciężkie, przygotowujemy się, jak do każdego innego spotkania. Troszeczkę nasze morale wzrosły po meczu z Arką, gdzie zdobyliśmy 3 punkty, więc należałoby podtrzymać tę passę, wyjść, zagrać dobre spotkanie, dać kibicom trochę radości, a nam dopisać trzy punkty.

 

rozmawiała Monika Oklińska / stomilolsztyn.com

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

Stomil na facebooku

Stomil na twitterze

Stomil na youtube

sponsorzy główni
sponsor srebrny
sponsorzy złoci
sponsorzy biało-niebiescy

 


 
partner medyczny
sponsor techniczny
partnerzy medialni
partnerzy