OFICJALNY SERWIS

DUMY WARMII

"Obecnie sytuacja wygląda tak, że każdy może być liderem."

"Obecnie sytuacja wygląda tak, że każdy może być liderem."

09/11/2015

Przed jutrzejszym spotkaniem ligowym Dolcan Ząbki - Stomil Olsztyn, porozmawialiśmy krótko z Dariuszem Dźwigałą, szkoleniowcem gospodarzy. 

- Przez trzy ostatnie lata gry w I Lidze Stomilowi nie udało się wygrać z Dolcanem. Jak będzie teraz?

 

Dariusz Dźwigała - Mam nadzieję, że nie będzie inaczej, choć trenerowi Jabłońskiemu życzę jak najlepiej. 

 

- Był Pan też trenerem Arki Gdynia. Napastnicy grali tam dobrze i strzelali dużo bramek, ale gorzej było z obroną. Jak udało się Panu poukładać zespół w Ząbkach? 

 

D. Dź. - Tak. Niestety, będąc trenerem Arki w Olsztynie przegrałem. Przegraliśmy to spotkanie po rzucie rożnym, choć przez większość spotkania byliśmy zespołem dominującym, ale zaważyła tu jedna akcja, po której Stomil grał już bardzo dobrze w defensywie. W tym sezonie Dolcan zdobył 14 bramek i daje nam to średnią dwóch bramek na mecz. Przede wszystkim stwarzamy sobie sytuacje, a zespół w każdym meczu stara się wykrzesać z siebie maksimum sił. Stomil pod wodzą trenera Jabłońskiego stawia trudne warunki, ale założyłem przed sezonem, że mój zespół będzie chciał dominować w każdym spotkaniu i do tej pory wygląda to obiecująco.

 

- Jak oceni Pan zmiany kadrowe w Dolcanie? 

 

D. Dź. - Przyszli: Petasz, Sawala, Calderon, Krzywicki, kilku zawodników z niższych lig, ale to nie ma znaczenia. Nie liczy się to, gdzie grali wcześniej. Dobieraliśmy zawodników tak, by pod określonym kątem pasowali do zespołu. Te nazwiska nie trafiły tu przypadkowo, są to bardzo dobrzy piłkarze dobrani przez nas. Może nie wszyscy są jeszcze ograni, ale ktoś musi w nich uwierzyć. Wybraliśmy tych zawodników tak, by wypełnić ubytki po piłkarzach, którzy odeszli. 

 

- Dolcan zawsze potrafił się znaleźć w górnej części tabeli, a teraz Pański zespół ma trzecie miejsce, tuż za Stomilem...

 

D. Dź. - Obecnie sytuacja wygląda tak, że każdy może być liderem. Wystarczy, że ktoś wygra, a ktoś przegra, tak, jak na przykład my z Sandecją. Graliśmy dobrze, byliśmy zespołem dominującym, ale w dwie minuty straciliśmy dwie bramki. Takie rzeczy się zdarzają. Dla mnie najważniejsza jest powtarzalność. Dolcan gra dobrze, może z wyjątkiem pierwszej części spotkania z Rozwojem Katowice. I ta powtarzalność mnie cieszy. 

 

- Jak ocenia Pan Grzegorza Lecha, z którym pracował Pan w Arce? W Stomilu jest jednym z podstawowych zawodników trenera Jabłońskiego.

 

D. Dź. - Byłem zwolennikiem sprowadzenia Grześka do Arki. Jest to bardzo dobry zawodnik i nie dziwię się, że jest pierwszoplanową postacią Stomilu. Grzesiek jest bardzo groźnym i dobrze wyszkolonym piłkarzem.

 

- Jaki wynik typuje Pan w sobotnim meczu? 

 

D. Dź. - Jeżeli chodzi o typ bukmacherski, to zdecydowanie "jedynka".

 

rozmawiała: Monika Oklińska/ stomilolsztyn.com

zdj. główne: Dariusz Dźwigała/ fot. dolcanzabki.com

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

Stomil na facebooku

Stomil na twitterze

Stomil na youtube

sponsorzy główni
sponsor srebrny
sponsorzy złoci
sponsorzy biało-niebiescy

 


 
partner medyczny
sponsor techniczny
partnerzy medialni
partnerzy